jesteśmy tutaj
na niebieskim kamyku planety
spójrz na mnie
gdy płynę na wyspę
dwa błękity przecięte górami
światło zmienia wodę w rtęć
wskazówka znów przesunęła słońce za horyzont
noc jest drzewem wiśni
spadają z niego srebrne owoce
świat zawsze znajdzie do mnie drogę
i do tuszu we mnie
